wtorek, 20 sierpnia 2013

Papierowa sztuka

Ostatnio dość długo nie byłam aktywna na blogu - nie było o czym pisać. Dzisiaj już jest. Otóż robiłam origami. W prawdzie nie jest specjalnie kolorowe, właściwie, jest jedno kolorowe - białe.
Zacznijmy od najłatwiejszego - łabędzia

Bardzo prosta małpka:


Tak średnio trudna żaba albinoska:


Na koniec wisienka na torcie, paw. Wprawdzie nie kolorowy, ale i tak niezwykły. Jego korpus ma najwyżej 5mm. Był robiony z kwadratu o polu 1cm². Ogon był robiony z kwadratu 4x4cm. Jest najmniejsze origami jakie kiedykolwiek zrobiłam.


5 komentarzy:

  1. A gdzie żabie oczka?? Miały być :-D

    Poświadczam - paw jest maciupeńki! Nie wierzyłam, że z tak maleńkiej karteluszki da się cokolwiek zrobić!
    Szkoda, że nie wzięłaś zapałki do porównania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, są. Żaba strasznie zezuje, ale SĄ.

      Usuń